|
REJS NA GOTLAND
Maj 2009, Kapitanowie : Michał Ruciński / Piotr Lesiak
Tym razem kurs na samotną wyspę obrały dwa jachty, 40 stopowy Champion, oraz 34 stopowy Orkan. Champion kuszony dobrą prognozą wyszedł w morze prawie dobę przed czasem i popłynął bezpośrednio do Visby. Orkan który wyszedł planowo zawinął do Ronehamn na wschodnim skraju wyspy. Załoga wybrała się stamtąd do Visby lokalnymi środkami transportu. Oba jachty osiągnęły cel po dwóch dobach silnowiatrowych zmagań.
Miasto średniowiecznej Hanzy jak zawsze okazało się słoneczne i jak zawsze
pełne magii. Wynajęte rowery pozwoliły szybko przemieszczać się pomiędzy
obowiązkowymi punktami. Były więc zabytkowe katedry, ruiny średniowiecznej
warowni, skalne urwiska i młyny wiatrowe czyli popularne na wyspie "mylemaki".
Była też próba katapultowania i piknik na stromym wapiennym klifie -
na sammym skraju skalnego nawisu.
Sielanka trwala zaledwie dobę. Resztę z pięciu dni rejsu załoga spędziła na otwartych
wodach Bałtyku. Godziny w morzu pewnie dłużyłyby
się w nieskończoność gdyby nie ... "zebra" . Trzymanie w cuglach olbrzymiego spinakera
na rozbudowanej bałtyckiej fali to absorbujące zajęcie - zwłaszcza w nocy,
kiedy nie widać "zebry" i do opanowania sytuacji potrzeba czasem więcej
adrenaliny niż rozsądku :)
|